Witaj!

BLOG

Czasem wystarczy para gumowych dinozaurów i wielka łopata – i godzina rozrywki dla czteroletniej dziewczynki zapewniona 🙂 Czasem też ciężko mi wybrać tylko jedno jedyne zdjęcie z danego dnia do Projektu 365, więc tutaj pokażę ich kilka 🙂 Tym bardziej, że na początku września nie zdążyłam napisać tradycyjnego urodzinowego wpisu dla Em (Jasiu zaczął pierwszą…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

W sierpniu wreszcie wybraliśmy się na nasze długo wyczekiwane, dwutygodniowe rodzinne wakacje. Na naszą wakacyjną bazę wybraliśmy niedużą miejscowość we włoskiej Ligurii – San Stefano del Mare. Mieliśmy kilka kryteriów, którymi kierowaliśmy się przy wyborze. Szybkie dojście do plaży i morza (to dla dzieci), bliskość gór i niezbyt gorący klimat (to dla Przemka, na jego rowerowe treningi), możliwość przelotu…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Powoli zbliża się mój planowany drugi reportaż z porodu, więc to chyba najlepszy moment, żeby pokazać zdjęcia z reportażu z narodzin Tadzia, w którym miałam zaszczyt uczestniczyć trzy miesiące temu. Umawiałyśmy się z Asią, że przyjadę sfotografować jej drugi poród. Najpierw kazałam jej czekać, bo byłam na warsztatach fotograficznych w Niemczech… Asia czekała… Potem wyjechałam…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Często jestem pytana przez moich przyjaciół lub klientów, gdzie warto zamówić fotoksiążkę ze swoimi zdjęciami z wakacji albo ze zdjęciami z naszej sesji. Do tej pory nie mogłam z czystym sumieniem polecić żadnej firmy konsumenckiej, ponieważ jakoś druku nie była zadowalająca.  Gdy słyszałam hasło „fotoksiążka” myślałam o kiepskiej jakości książkach z kiosków fotograficznych, gdzie wydruk…

1 comment
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • AnKa12 lipca 2017 - 18:06

    Cudnie to wyszło! Kiedy ma się tak wiele świetnych zdjęć , trudno się zdecydować na jedynie kilka sztuk.

Wakacje to czas, kiedy możemy oderwać się od codzienności i poświęcić więcej czasu na swoją pasję, na przykład na fotografowanie swojej rodziny. 🙂 Zazwyczaj na wakacjach wystarczał mi zwykły aparat kompaktowy, ale w tym roku – po rozpoczęciu projektu 365 – oczekuję trochę więcej od aparatu. I o ile zgadam się ze zdaniem, że dobry…

4 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • anKa24 czerwca 2017 - 07:29

    Co prawda nie biorę lustrzanki na plaże , nie mam tylu obiektywów , zdjęcia robię intuicyjnie – zazwyczaj moim telefonem komórkowych niemniej te rady uważam za bardzo przydatne! Za 2 tygodnie wybieram się nad Bałtyk i wówczas  zastosuje przede wszystkim radę nr 2, 4 i 14 ;).

  • Sylwia Szuder24 czerwca 2017 - 07:54

    Fantastyczne postanowienie! Cieszę się, że wpis był przydatny i że wykorzystasz zwłaszcza ostatnia poradę, żeby też się na tych zdjęciach znaleźć 🙂 Udanych wakacji!

  • anKa24 czerwca 2017 - 12:15

    dzięki

  • […] tu nagle, tuż po moich nadmorskich wakacjach, w oko wpadła mi promocja firmy Saal Digital. Mogłam zamówić fotoksiążkę niemal „za […]

Menu