Witaj!

BLOG

Category Archives: Osobiste | Personal

W tym roku nie miałam czasu na zorganizowanie mini sesji Wielkanocnych w studio. Zresztą stwierdziłam, że to nie jest to, co mnie kręci i że zdjecia „na ściance”, choćby najpiękniejszej, nie mają nic wspólnego z prawdziwym życiem i nigdy nie będą miały w sobie tyle szczerych emocji, co reportażowa fotografia rodzinna. I gdy już pogodziłam…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

W ostatni weekend wybraliśmy się na targi rowerowe, które odbywały się w Stadionie Narodowym. Prawdę mówiąc, nie znaleźliśmy tam zbyt wielu rzeczy, które nas interesowały, ale dzieci mogły sobie potestować rowerki. Emi pierwszy raz usiadła na rowerku z doczepianymi kółkami i radziła sobie świetnie. Z wielkim przejęciem i zacięciem naciskała na pedały, żeby jechać jak…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

W ostatni piątek pojechałam razem dziećmi i ich przedszkolem na wycieczkę na wystawę NASA. Zdążyliśmy rzutem na taśmę, bo wystawa otwarta tylko do niedzieli, ale lepiej późno niż wcale Jasiu ostatnio jest zafascynowany kosmosem i wszystkim z tym związanym. Planety, statki kosmiczne, gwiazdozbiory. Cieszę się, że mógł przeżyć taką niesamowitą przygodę i nie tylko zobaczyć, ale…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Podobnie jak w poprzednim roku, gdy wybraliśmy się na Gran Canarię, tak i w tym roku postanowiliśmy uciec zimie na Wyspy Kanaryjskie. Tym razem polecieliśmy na Teneryfę. Pogoda była idealna. W ciągu dnia mogliśmy się moczyć na basenie albo szaleć na plaży, jednocześnie ranki i wieczory były rześkie (bluza i długie spodnie), więc idealnie dla…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Po świątecznej gorączce wyrwaliśmy się na kilka dni w poszukiwaniu śniegu do Polanicy Zdroju. Mikroklimat Zieleńca kilkanaście kilometrów od naszego hotelu jak zwykle nas nie zawiódł. Byliśmy w tym samym miejscu rok temu i z radością wróciliśmy do niego i tym razem. Jasiu dzielnie uczył się jazdy na nartach pod okiem trenera, a Emi bawiła się…

2 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Krzysiek19 stycznia 2017 - 00:05

    Jak chronić aparat w przypadku tak zacinającego śniegu i domyślam się minusowych temperatur?

  • Sylwia Szuder19 stycznia 2017 - 10:46

    Hej Krzysiek, dzięki za wizytę 🙂 Nie mam jakiegoś dobrego sposobu, poza tym, żeby szybko zrobić zdjęcie i schować aparat do torby. Jeśli wiesz, co chcesz sfotografować, zrobienie zdjęcia to kwestia kilkunastu sekund do minuty. W tym czasie aparat nie powinien zamoknąć, zwłaszcza jeśli korzystasz z profesjonalnego korpusu i obiektywu. Co do temperatur, to trzeba uważać na gwałtowne zmiany, i po wejściu w ciepło dać aparatowi chwilę na „odtajanie”…

    Te akurat zdjęcia zostały zrobione aparatem kompaktowym, więc aż tak się nie stresowałam – na wakacje zawsze zabieram aparat ze sobą „kieszonkowy” 😉 Mam nadzieję, że odpowiedziałam na Twoje pytanie? Pozdrawiam!
Menu