Witaj!

BLOG

Tymek – sesja dziecięca | baby session

W pewne deszczowe niedzielne popołudnie wybrałam się na zaproszenie Blanki i jej męża Marka na Pragę, żeby sfotografować ich półrocznego synka, Tymka.
Ze względu na kiepską pogodę zamiast sesji plenerowej zdecydowaliśmy się na sesję w domu. Dopiero na sam koniec, po burzliwej ulewie, udało nam się wykorzystać kwadrans bez deszczu na krótki wypad na podwórko.
Dość ważną rolę odegrał trzydziestoletni misiek, który należał kiedyś do Blanki, gdy była mała. Gdy tylko go zobaczyłam, wiedziałam że musi się znaleźć na zdjęciach! Co prawda Marek twierdzi, że ten miś to brzydactwo, ale ja śmiem twierdzić zgoła inaczej 😛

On a rainy Sunday afternoon, I visited Blanka and her husband Marek to photograph their six-months old son, Tymek.
We decided to do family portraits indoors due to poor weather. Somehow, sun showed for couple of minutes and we used that time to do some pictures in the backyard as well.
We had another model – Blanka’s teddy bear from time when she was a baby. At the moment I saw that teddy bear, I knew I had to incorporate it into some pictures! Marek claims it’s one ugly teddy bear but I beg to differ 😛

Jak widzicie, brzydka pogoda ani mało miejsca w domu nie stanowią dla mnie żadnej przeszkody!
As you can see, bad weather or limited space at home will not stop me!

A w poniższej prezentacji – prawie wszystkie zdjęcia z naszej sesji rodzinnej.
Prawie, bo bez tych „golaskowych” – te są tylko dla rodziców i Tymka 😉

In the presentation below you may see almost all photographs from our family session.
Almost – because the „nude” pictures are for Tymek and his parent only 😉

Join me on Facebook!

Facebook Comments
13 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Bartek Szmigulski28 października 2009 - 15:51

    Kończą się śluby zaczynają dzieciątka! Jest ekstra Sylwia! Nie mogę się doczekać kiedy sam zrobię pierwszą dziecięcą jak tak aptrze na twoje!! 1 to mój faworyt. Troszkę pazura mi brakuje, ale to mój zaciąg to chęci przyciągania OGROMNEJ uwagi… Podoba mi się kolorystyka i głębia, oraz to jak spojrzałaś na Tymka! Zdjęcie z misiem też wymiata… taki nietuzinkowy kadr.

  • C.A.L.V.I.N28 października 2009 - 15:56

    Najbardziej podabaja mi sie te 2 z duzym zoomem – z grzechotka i z misiem – inne niz wszystkie, bardzo oryginalne! No i ‚I love Daddy’:-)

  • Basia Piotrowska28 października 2009 - 17:26

    Sylwia, jak zawsze boskie dzieciaczki fotografujesz i na dodatek w tak cudny sposób! Szczególnie BW mnie zachwyciły!

  • Andrzej Olender28 października 2009 - 19:00

    Cóż więcej napisać, bardzo pięknie, widzę że odnalazłaś świetną równoważnię dla ślubniaków 🙂

  • Magdalena Trzeciak29 października 2009 - 02:06

    Po slideshow jesteś moim guru dziecięcej fotografii 🙂 Moim faworytem jest przed ostatnie zdjęcie chociaż ostatnie też ma coś 😉

  • Sylwia Szuder30 października 2009 - 12:18

    Dziękuję za miłe słowa 🙂 Mimo brzydkiej pogody zapytań sporo, więc będzie co pokazywać… 🙂

  • malgorzata wielicka30 października 2009 - 23:47

    Super sesja !!! Fajnie ze misia wykorzystas,ja lubie takie pamiatki 😉

  • Monika Wasylewska31 października 2009 - 02:12

    Nasz też niedługo kończy pół roku :)) Ojj i taka sesja też by się przydała! A misiek świetny!

  • Marcin Kowalczyk1 listopada 2009 - 19:57

    Świetna robota Sylwia. Bardzo ładnie uchwyciłaś i pokazałaś Tymka. Zrobiłaś fantastyczną pamiątkę dla Małego i jego rodziców.

  • Gosia2 listopada 2009 - 09:44

    Piękne zdjęcia,bardzo naturalne,takie najbardziej lubię.Mały ma przecudne oczka!

  • Dorota Hańska5 listopada 2009 - 11:31

    Piękna sesja – i się z C.A.L.V.I.N – zdjęcia z misiem i grzechotką są świetne :).

  • Darek Jankowiak5 listopada 2009 - 14:50

    Zdjęcie z Tatą – mega !!! Bardzo fajna sesja.

  • Blanka10 listopada 2009 - 13:25

    Sylwio, ogromnie, ogromnie dziękujemy za tak wspaniałe przedstawienie naszej rodzinki, a Tymka w szczególności. Nie ukrywam, ze za czas jakiś będziemy musieli to powtórzyć i… kto wie… może już w większym gronie… Ściskamy – Konefki Trzy: Blanka, Marek i Tymo.
    PS. Misiek jest prezentem mojego taty dla mamy na pierwszej randce jeszcze dłuuugo przed moim urodzeniem.

Menu