Projekt 365 | Kwiecień 2017

120/365. 30 kwietnia
Pierwszy dzień chodzenia po górach. Wybraliśmy się całą rodziną na szlak i nawet Emi, mimo małych nóżek, dzielnie się spisywała. Z naszą małą pomocą (a głównie pomocą Taty!) zaszłaś naprawdę daleko!

20170430163916-01

119/365. 29 kwietnia
Dzisiejszy dzień spędziliśmy w podróży na majówkę. Podróż trochę nam się dłużyła przez omijanie korków na autostradzie, poszukiwanie wjazdu do KFC, remonty drogowe i inne tego typu atrakcje atrakcje… Po przyjeździe do hotelu trzeba było dać ujście energii nagromadzonej przez tyle godzin siedzenia w samochodzie. Skakanie po łóżku i kanapie świetnie spełniło swoją rolę… 😉
365_20170429_1

 

118/365. 28 kwietnia
Śniadanie mistrzów 😉
365_20170428_006_WEB

117/365. 27 kwietnia
Zapoznajemy się z zasadami w nową grę karcianą – UNO. Podejrzałam Cię z góry z samego rana jak pieczołowicie rozkładasz karty i układasz je cierpliwie według kolorów, i numerów.
365_20170427_004_WEB

116/365. 26 kwietnia
Ciągle męczy Cię katar, więc dzisiaj nici z przedszkola. Pogoda kiepska, wiec pojechałyśmy na zakupy. Jesteśmy przy regale z chusteczkami – „Które by tu wybrać?…” 😉
365_20170426_001_WEB

115/365. 25 kwietnia
Bycie młodszą siostrą nie jest łatwe. Ale wiem, że Twój duży brat to większa część Twojego małego świata. Między Wami kłębi się wiele uczuć – i tych pozytywnych, i tych negatywnych. Chcę wierzyć, że robię wszystko co w mojej mocy, żeby tych pierwszych było jak najwięcej i żebyście utworzyli silną więź…

365_20170425_004_WEB

114/365. 24 kwietnia
Dłonie. 70 lat różnicy…

365_20170424_001-2_WEB

113/365. 23 kwietnia
Jasiu wrócił! Mecz z tatą w badmintona to świetny sposób na spędzenie popołudnia…
365_20170423_001_WEB

112/365. 22 kwietnia
Mam wrażenie, że jest mnie mało na tych codziennych zdjęciach, więc dałam aparat Przemkowi i poprosiłam Emi, żeby zrobiła sobie ze mną zdjęcie. Powiedziała „Dobrze mamo, ale musimy zrobić śmieszne miny!” A więc mamy śmieszne miny 🙂
365_20170422_001_WEB


111/365. 21 kwietnia
Kawa z moją ulubioną dziewczyną 🙂
365_20170421_001_WEB

110/365. 20 kwietnia
Uwielbiam patrzeć, w jakim skupieniu pracujesz. Ćwiczenie małej motoryki świetnie Ci wychodzi!
A z wysuniętym językiem lepiej się pracuje!
365_20170420_002_WEB

109/365. 19 kwietnia
Krótka przejażdżka po okolicy. Coraz lepiej radzisz sobie na rowerze z pedałami, niedługo chyba czas będzie odkręcić boczne kółka…

Wiem, że to zdjęcie nie jest idealne – powinnam nacisnąć spust chwile wcześniej, gdy byłaś równo pomiędzy słupami ogrodzenia, ale nie zdążyłam. Trudno być jednocześnie mamą i fotografem 😉

trzy i pół latka na rowerze z pedałami i z bocznymi kółkami

108/365. 18 kwietnia
Gdy jesteście razem, nieustannie się kłócicie, o byle głupstwo. Ale gdy tylko jesteście rozdzieleni, nawet na kilka godzin – od razu zaczynacie za sobą tęsknić.
To moment z dzisiejszego dnia, gdy rozmawialiście przez telefon. Jasiu został kilka dni u dziadków na „ferie”, a my wróciliśmy z Tobą do domu, bo jesteś trochę przeziębiona.
Słuchanie, jak szczebioczesz z czułością do Jasia przez telefon, zresztą z wzajemnością, to prawdziwy miód na moje mamine serce…
zdjęcia dzieci Warszawa

107/365. 17 kwietnia
Zabawy plastyczne u dziadków 😉
Robicie kukurydzę z rolki po papierze dla kurki… Zaczęło się miło, oczywiście już po paru minutach pokłóciliście się kto co ma kolorować… Ech!
Wielkanocne fotografie rodzinne

106/365. 16 kwietnia
Wyrwaliśmy się od świątecznego stołu na spacer po parku. Plan był taki, że będziemy karmić kaczki. Niestety, znaleźliśmy tylko dwie – w dodatku zupełnie nie zainteresowane konsumpcją, więc musieliście się zadowolić gołębiami…fotografia rodzinna w parku SołackimI wyjątkowo jeszcze jedno zdjęcie z dzisiejszego dnia.
Moja kochana Mama z Wami. Podziwiam ją za cierpliwość i energię, z jakimi się z Wami bawi. Jest super babcią!
fotografia rodzinna babcia i wnuki

105/365. 15 kwietnia
Na Wielkanoc przyjechaliśmy do Poznania. Przed Starym Browarem jak zawsze zbiorowisko świątecznych królików a może zajęcy?… Mieliście wiele frajdy ze wspinania się na nie…
365_15.04.2017_43-1

104/365. 14 kwietnia
Poranne zabawy z Lego.
Ta pora dnia to prawie zawsze dobra pora na wspólne zabawy, zazwyczaj bardzo dobrze się wtedy dogadujecie i bawicie razem…
365_14.04.2017_38

103/365. 13 kwietnia
Dzisiaj odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik. Ależ mieliście dużo frajdy z wszystkimi eksperymentami, które można tam samemu robić!
Tutaj testujesz które skrzydła wiatraków są najbardziej efektywne. Ponieważ dmuchawa według ciebie miała niewystarczającą moc, postanowiłeś jej pomóc…
365_20170413_007_WEB

102/365. 12 kwietnia
Wieczorny relaks w wannie. I oczywiście ulubione tabletki barwiące wodę…
365_20170412_004_WEB
101/365. 11 kwietnia
Trochę wygłupów na zakończenie dnia… 😉
365_20170411_002_WEB

100/365. 10 kwietnia
Hurra! Wróclismy do domu! Dzieci się cieszą i my też… W dodatku dzisiaj zrobiłam setne zdjęcie projektu 365, hip hip hurra!!!
Początki były trudne, ale teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego 😉
365_20170410_015_WEB

99/365. 9 kwietnia
Dzisiaj wydarzenie, które było głównym celem naszego przyjazdu. Rotterdam Maraton. Początki były obiecujące, niestety złe stąpnięcie załatwiło Achillesa Przemka i nie udało się ukończyć go w zaplanowanym czasie poniżej 3 godzin. Ale i tak wynik super, bo 3h16m. Ja jestem w stanie przebiec jakieś 6 kilometrów, a maratoński dystans 42km pozostaje dla mnie czystą abstrakcją…
365_20170409_002_WEB

98/365. 8 kwietnia
Dzisiaj Przemek szykuje nogi do jutrzejszego biegu odpoczywając w hotelu, a ja umówiłam się z moją koleżanką, która mieszka w Rotterdamie. Poznałyśmy się przez chusty do noszenia dzieci, kto się trochę orientuje to wie, że to doświadczenie bliskości bardzo łączy mamy…
Ania rozpoczęła produkcję pięknych chust o wspaniałych składach, które są mięciutkie, wspaniale nosza nawet ciężkie dzieci i mają piękny design. Sprawdźcie sami tutaj – AGOSSIE!
365_20170408_001-2_WEB

97/365. 7 kwietnia
Mama i tata wylatują dzisiaj do Rotterdamu, więc Wasze futrzaste przytulanki też ruszają w podróż!
Chyba im trochę ciasno na tym statku… 😉
365_20170407_013_WEB

96/365. 6 kwietnia
Alergia strasznie cię męczy, ciężko Ci się oddycha, więc wybraliśmy się na seans do groty solnej.
Podobno wizyty w takim miejscu pomagają, zobaczymy… Na szczęście już coraz bliżej do końca pylenia i będziesz mógł trochę odetchnąć. Na jesieni musimy koniecznie spróbować odczulania!
365_20170406_012_WEB

95/365. 5 kwietnia
Dzisiaj zrobiliśmy sobie wagary od przedszkola.
Było zoo i place zabaw, i nawet frytki z McDonalds… Prawdziwe szaleństwo!
Trzeba było wykorzystać tę cudowną pogodę, na którą czekaliśmy tyle miesięcy. Nie wiadomo, czy taki dzień się szybko powtórzy…
365_20170405_007_WEB

94/365. 4 kwietnia
Czasami trzeba wybierać między byciem mamą a byciem fotografem…
Na szczęście żadne dziecko nie ucierpiało podczas fotografowania 😉
zdjęcia dzieci Warszawa

93/365. 3 kwietnia
Czas na popołudniową jogę…
Warsztaty były niesamowite, ale dobrze być z powrotem w domu – zaczęłam już tęsknić za moimi urwisami i mężem.

dokumentalna fotografia rodzinna Warszawa

92/365. 2 kwietnia
Wracam do domu!
Stopy dotykają już ziemi, ale ciągle chodzę z głową w chmurach. Ostatnie kilka dni były niesamowite, dużo się nauczyłam ale przede wszystkim poznałam cudowne osoby, z którymi dzielę pasję do fotografii rodzinnej.
Poziom motywacji wzrósł wysoko, tego mi było trzeba…
365_20170402_001_WEB91/365. 1 kwietnia
Dzisiaj nie miałam za bardzo czasu na wymyślne zdjęcia, więc po prostu sfotografowałam pierwsze ślady wiosny. W Nadrenii jest trochę cieplej niż w Warszawie, więc wszystkie drzewa owocowe już kwitną. Widok i zapach jest wspaniały. Tego mi było trzeba po długiej zimie!

365_20170401_001_WEB

Zobacz poprzedni miesiąc

Zobacz następny miesiąc

Facebook Comments
Menu