Projekt 365 | Październik 2017

304/365. 31 października
Halloween. Nie chodzimy po domach, ale przyjmujemy przebierańców i częstujemy ich cukierkami. Jasiu czeka na nich, bo lubi oglądać ich straszne stroje i maski. W tym roku sam otwierał im drzwi.
365_20171031_2_WEB

303/365. 30 października
Odrabianie lekcji przy nowym biurku to czysta przyjemność. Czasem specjalnie nie odrabiasz lekcji na świetlicy, żeby zostawić je sobie na potem – kiedy jesteś w domu i możesz je zrobić u siebie w pokoju. Ciekawe, na jak długo wystarczy Ci entuzjazmu…
365_20171030_1_WEB

302/365. 29 października
Odpoczynek po zwiedzaniu Muzeum Ewolucji. O naszej wyprawie tam napisałam kilka słów tutaj – zapraszam ciekawskich 🙂
dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 09

301/365. 28 października
Emi po kolacji…
„Nie dam rady zjeść już nic więcej… Nic się nie zmieści, mój brzuszek jest pełen. Jest tak pełen, że mnie boli. Boli mnie aż do klatki piersiowej”365_20171028_4_WEB

300/365. 27 października
Niezmiennie fascynuje mnie, jak potraficie zrobić bałagan z niczego w pięć minut.
Niestety, ze sprzątaniem trochę gorzej 😉
365_20171027_1_WEB

299/365. 26 października
Prace plastyczne przy nowym biurku. Jasiu w świetlicy szkolnej narysował jak mama leci helikopterem – ciekawe co sobie panie nauczycielki o mnie myślą 😉
365_20171026_2_WEB

298/365. 25 października
Mój mol książkowy… Gdy zagłębi się w lekturze świat przestaje istnieć.
365_20171025_3_WEB

297/365. 24 października
Wybór książki do czytania przed spaniem to poważna sprawa. Urodzinowy prezent od ulubionego kolegi z przedszkola, Adasia – fioletowy goryl Violet – na honorowym miejscu.
365_20171024_2_WEB

296/365. 23 października
Nic takiego ciekawego… Tylko czterolatka w swojej nowej piance do pływania, je kiwi w ciemnościach i świeci sobie latarka, żeby sprawdzić, czy wszystko wyjadła…
365_20171023_1_WEB

295/365. 22 października
JESIEŃ! Niektórzy się cieszą 😉 Dzisiaj zimno, ale przynajmniej nie pada, więc wybraliśmy się na spacer po Łazienkach.
Było karmienie wiewiórek, zbieranie kasztanów i rzucanie liśćmi…
365_20171022_4_WEB

294/365. 21 października
Zawsze znajdziesz sobie najdziwniejsze miejsce do odrabiania lekcji w całym domu. Tym razem na schodach. Razem ze swoją dekoracyjną dynią i młodszą siostrą.
365_20171021_2_WEB

293/365. 20 października
Granie piłką nożną w koszykówkę? Czemu nie!
365_20171020_1_WEB

292/365. 19 października
W szkole jest plac zabaw z huśtawkami i wreszcie możesz szaleć i się bujać!
365_20171019_5_WEB

291/365. 18 października
Artysta i jego dzieło. Jesienne drzewo. Plus Twoja ulubiona piłkarska koszulka…
365_20171018_1_WEB

290/365. 17 października
Nareszcie zrobiła się ładna pogoda, więc wzięliśmy się za porządki ogrodowe. Nagrabiliśmy ogromną górę liści i oczywiście musieliście przetestować, czy jest w niej miękko i przytulnie…
365_20171017_11_WEB

289/365. 16 października
Puzzle z rafą koralową. Głównym czynnikiem wyboru była liczba błazenków na obrazku 😉
Zastanawiam się, kto ma więcej frajdy z układania tych puzzli – dzieci czy tata…
365_20171016_1_WEB

288/365. 15 października
Mecz piłki nożnej z kumplami! 
Widzicie krasnoludka co kuca pod drzewem? 😉
365_20171015_1-2_WEB

287/365. 14 października
Artystka przy pracy… Przy chorobie wymyślamy różne zajęcia, żebyś się nie nudziła. Farby, ciastolina, książeczki, budowanie z klocków. Udało nam się jakoś przetrwać te parę dni choroby w domu bez bajek w telewizji, z czego jestem strasznie zadowolona – co jakiś czas robimy bajkowy odwyk, żebyś pamiętała, że poza bajkami istnieje prawdziwy świat i mogła go sama doświadczać.
365_20171014_7_WEB

286/365. 13 października
Dzień niesfornych włosów i paluszki na tyle małe, że można na nie nadziewać koraliki…
365_20171013_4_WEB

285/365. 12 października
Rozchorowałaś nam się 🙁
Wczoraj popołudniu sama zażądałaś pójścia do łóżka. W nocy straszny kaszel i gorączka nie dawały ci spać, więc prawie zaraz po śniadaniu poszłaś na kanapę, położyłaś się i zasnęłaś w parę minut. To nie był dobry dzień…
365_20171012_3_WEB

284/365. 11 października
Błazenkowa kolekcja prawie w komplecie…
365_20171011_1_WEB

 

283/365. 10 października
Testujemy nowe buty na piłkę przed treningiem.
365_20171010_11_WEB

282/365. 9 października
Dzisiaj byliśmy na alergicznych testach skórnych. Bardzo dzielnie je zniosłeś, chociaż były bardzo nieprzyjemne. Nawet nie krzyknąłeś gdy pielęgniarka robiła małe ranki na przedramieniach. Zagadywałyśmy Cię o zoo i błazenki, więc nie miałam potem wyjścia – wybraliśmy się do zoo. W poniedziałkowe południe było tu pusto i wreszcie mogłam zrobić zdjęcie, które od dawna mi się marzyło… Jasiu i jego ukochany podwodny świat.
365_20171009_10_WEB

281/365. 8 października
Lepiej późno niż wcale… Jasiu zapoznaje się z finger spinner’em.
365_20171008_8_WEB

280/365. 7 października
Mania papierowych samolotów w całej krasie. Nauczyłeś się wreszcie składać samoloty, które daleko latają i nie możesz przestać ich tworzyć.
365_20171007_4_WEB

279/365. 6 października
Młodsza siostra czasem się przydaje. Na przykład do noszenia plecaka. Samemu przecież trzeba nieść papierowe samoloty!
365_20171006_2_WEB

278/365. 5 października

Dzisiaj w szkole Jasia wielka impreza dla pierwszaków – ślubowanie na ucznia.
Emi też przyszła, oczywiście! Na części oficjalnej mocno się nudziła, ale gdy przeszliśmy do części zabawowej rozkręciła się. Jasiu zajmował się troskliwie młodszą siostrą, aż go nie poznawałam! Pokazywał jej wszystko, tłumaczył, trzymał za rękę. Emi swkapliwie wykorzystywała kontakt fizyczny z bratem, który na co dzień jest mocno ograniczony, bo Jasiu nie lubi się z kolei przytulać 😉
Zazwyczaj drą ze sobą koty, jak to rodzeństwo, ale w takich rzadkich momentach serce mi pęka z dumy i radości 🙂

dzieci na zabawie dla pierwszoklasistów

277/365. 4 października
Dylematy czterolatki – którą naklejkę z książeczki wybrać?… 😉
365_20171004_1_WEB

276/365. 3 października
Dzisiaj popołudniu wróciliśmy do domu. Emi i Jasiu strasznie się ucieszyli, że już jesteśmy i koniecznie chcieli nam pokazać wszystko, co wymyślili przez ostatnie kilka dni. Na wyścigi pokazywali swoje rzeczy, duże i małe, ale wszystkie niezmiernie dla nich ważne.
Emi opowiada o swoim obrazku, Jasiu pokazuje swoją gąbkę do mycia naczyń – jak to fajnie cieszyć się z takich drobiazgów, prawda?…
365_20171003_3_WEB

275/365. 2 października
Ostatni dzień naszych dorosłych, bezdzieciowych wakacji… Przemek i ja na hiszpańskiej plaży w Tossa del Mar. Czy ja mówiła, już, że uwielbiam Hiszpanię?
365_20171002_2_WEB

274/365. 1 października
Dzisiaj w Calelli rozpoczęły się po raz 30 obchody Oktoberfest. Święto piwa i muzyki! Orkiestry z całej Europy (z naciskiem na niemieckie, norweskie, austrackie) przyjechały zaprezentować się w niewielkim hiszpańskim miasteczku. Niezmiernie ubawił mnie absurd tej sytuacji, nie wiedziałam, że piwo i bawarskie przyśpiewki są tak popularne w Katalonii 🙂
365_20171001_1_WEB

Obejrzyj poprzedni miesiąc!

Obejrzyj następny miesiąc!

Facebook Comments
Menu