Projekt 365 | Wrzesień 2017

273/365. 30 września
Dzisiaj dzień, do którego Przemek przygotowywał się przez prawie cały ostatni rok.
Zawody Ironman! 3,86 km (2,4 mil) pływania, 180,2 km (112 mil) jazdy na rowerze i  42,195 km (maraton, 26,2 mil) biegu.
Zajęło mu to poniżej 10 godzin, niestety awaria roweru nie pozwoliła na osiągnięcie maksymalnego planu, ale i tak wynik z poprzedniego roku został poprawiony o prawie dwie minuty…
Jako kibic śledziłam jego poczynania, poczynając od startu o wschodzie słońca aż po deszczowy finisz późnym popołudniem. Ciekawe, gdzie nas poniesie w przyszłym roku…
365_20170930_9_WEB

272/365. 29 września
Nie jesteśmy w samej Barcelonie, tylko w niedużym miasteczku około godziny drogi od stolicy Katalonii. Tutaj nie ma śladu zamieszek, informacje o referendum musiały ustąpić miejsca przygotowaniom do obchodów 30 Oktoberfest… Tutaj pracownicy zdejmują transparent nawołujący do głosowania w referendum „Si” – czyli „Tak” (za oddzieleniem od Hiszpanii) i przygotowują scenę na występy niemieckich orkiestr dętych…
365_20170929_3_WEB

271/365. 28 września
Pierwszy dzień po przyjeździe. Czas przygotować strategię na dzień zawodów!
Przemek robi zdjęcie tras i menu na bufetach, żeby wiedzieć co go czeka w najbliższą sobotę.
365_20170928_1_WEB

270/365. 27 września
Wykorzystujemy ostatnie ciepłe dni i nowo zakupione zapięcie do roweru, żeby pojechać do szkoły na dwóch kółkach. Nowe zapięcie tak się spodobało Jasiowi, że nawet z nim spał, więc musieliśmy je w końcu przetestować w akcji! Zadziałało, rower po lekcjach nadal czekał na Jasia 🙂
365_20170927_3_WEB

269/365. 26 września
Dzisiaj cały dzień w pracy, fotografowałam warsztaty Mamo To Ja. Dzisiaj taki autoportret w odbiciu w szybie, ponieważ nie widziałam dzieci – poza porannym pośpiechem, żeby wyszykować je na czas do szkoły i przedszkola. Wróciłam, gdy już spali. Nie lubię takich dni…
365_20170926_1_WEB

268/365. 25 września
Emi w przedszkolu 🙂
365_20170925_1_WEB

267/365. 24 września
Bal przebierańców jesienią? Czemu nie!
Policjant ceruje dziurę w swoich spodniach, podczas gdy strażak ratuje żółwie…
365_20170924_10_WEB

266/365. 23 września
Dzisiaj moje pierwsze większe zlecenie ślubne od dłuższego czasu. Od przygotowań, poprzez ceremonię w kościele aż po wesele i oczepiny. Byłam tak przejęta, że z wrażenia prawie zapomniałam o moim codziennym zdjęciu, na szczęście przypomniałam sobie o nim przed północą i oto jestem ja w lustrze Pałacyka Otrębusy 🙂
365_20170923_8_WEB

265/365. 22 września
Czas się kąpać i spać! Czasem trzeba zanieść niektórych po schodach na górę 😉
365_20170922_6_WEB

264/365. 21 września
„Mamo, pamiętasz, że fioletowy to mój ulubiony kolor? Te fioletowe kwiatki mają być po mojej stronie!”
365_20170921_3_WEB

263/365. 20 września
Prace domowe. Emi zazdrości ich Jasiowi (nie wiem, dlaczego), więc też jej wymyślam jej własne prace domowe do odrobienia.
365_20170920_1_WEB

262/365. 19 września
Kolejne grzybobranie za nami! Szybki wypad do lasu po szkole, a zanim odebraliśmy Emi z przedszkola. Nie zebraliśmy zbyt wiele, ale Jasiu wypatrzył dorodnego borowika.
365_20170919_9_WEB261/365. 18 września
„Hmmm… Co by tu…. ”
365_20170918_6_WEB
260/365. 17 września
Czasem pomoc taty (a raczej trochę motywacji z jego strony) przy odrabianiu lekcji jest niezbędna
365_20170917_1_WEB

259/365. 16 września
Tragedia czterolatki. Ukochana babcia poszła do lasu z Jasiem zamiast wracać do domu z Emi…
Nie masz już siły, żeby dłużej chodzić po lesie i chcesz wracać do domu – ale jednocześnie przeżywasz rozstanie z babcią…
Na szczęście już za chwilę humor Ci się poprawił, w dodatku całe popołudnie mogłaś spędzić w jej towarzystwie 🙂
365_20170916_1_WEB
258/365. 15 września
Takie spokojne momenty zdarzają się rzadko. Tym bardziej staram się je uwiecznić moim aparatem 😉
365_20170915_5_WEB
257/365. 14 września
Błazenkowe zabawy
365_20170914_4_WEB
256/365. 13 września
„Dalej, Emi! Do roboty! Te liście się same nie zgrabią!”
365_20170913_1_WEB255/365. 12 września

Cieszę się, że tak dobrze bawisz się w przedszkolu ze swoimi kolegami.
365_20170912_005_WEB

254/365. 11 września
Dzisiaj wybrałeś się na grzyby z babcią. Jestem pod wrażeniem, ile udało się Wam zebrać grzybów. Byłam pewna, że w poniedziałek – po weekendowym najeździe grzybiarzy – nic nie zbierzecie. Wróciliście z koszykiem pełnym grzybów. Zebraliście nawet kurki i borowiki!
365_20170911_001_WEB

253/365. 10 września
A my znowu na grzybach… 🙂
365_20170910_010_WEB

252/365. 9 września
Beznadziejne światło, ale rozbawiła mnie ta mina 🙂
365_20170909_008_WEB

251/365. 8 września
Wyprawa na grzyby… Już drugi raz musieliście przechodzić przez strumyk. Za pierwszym razem wpadłaś do wody (czemu, och czemu nie miałam aparatu w gotowości?!) i musieliśmy wracać do domu, przebrać Cię w suche ubrania. Tak bardzo lubicie chodzić na grzyby, że ta mała przygoda nie stanęła Wam na przeszkodzie.
365_20170908_003_WEB

250/365. 7 września
No i stało się… Po dwóch dniach w klasie rozchorowałeś się. Mój Superman bez siły na leżance u lekarza…
To było jedyne zdjęcie, które wykonałam tego dnia. Czasami też nie mam siły, zwłaszcza w takich chwilach…
365_20170907_002_WEB

249/365. 6 września
Dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się w naszym domu tylko jedna praca plastyczna z przedszkola. Do tej pory robiliście te same rzeczy, od września Jasiu zaczął kolejny etap edukacji, który już nie obejmuje tworzenia jeży z masy solnej i surowego makaronu…
365_20170906_001_WEB

248/365. 5 września
Uwielbiasz zbierać grzyby, zupełnie jak moja mama. Dzisiaj wybraliśmy się na spacer do lasu niedaleko placu zabaw i znaleźliśmy całą masę maślaków i borowików. Byłeś taki dumny, że możesz sam przygotować grzyby na kolację! Emi czeka (nie)cierpliwie 😉
365_20170905_008_WEB

247/365. 4 września
Pierwszy dzień w szkole.
Dla Ciebie to duża zmiana – z małego przedszkola, gdzie wszystkich dzieci była dziewiątka, a ty byłeś najstarszym chłopcem, do szkoły, gdzie jest setka pierwszoklasistów. Jesteś jednocześnie podekscytowany zmianą, jak i zestresowany wielką niewiadomą – zupełnie jak ja…

365_20170904_007_WEB

246/365. 3 września
Wspinaczka nie jest łatwa…
365_20170903_001_WEB

245/365. 2 września
Dzisiaj świętujemy Twoje czwarte urodziny! Nie mogę uwierzyć, jak szybko mija czas, przecież dopiero co się urodziłaś…
Było dużo gości i zabawy, i pyszny tort z małpką – Twoim ulubionym zwierzątkiem… Sto lat! 🙂
365_20170902_002_WEB

244/365. 1 września
Wybraliśmy się na dzień otwarty w przedszkolu. Po dwóch miesiącach wakacji to prawie jak zaczynanie od nowa…
Tym razem będziesz w grupie bez starszego brata, więc będziesz musiała sobie radzić sama. Ale nie będziesz już najmłodsza, więc myślę, że taka zmiana dobrze Ci zrobi.
365_20170901_001_WEB

Obejrzyj następny miesiąc!

Obejrzyj poprzedni miesiąc!

Facebook Comments
Menu