Projekt 365 | Lipiec 2019

182/365. 1 lipca
Dzisiaj bez zdjęcia – ale nadrobimy to w późniejszych dniach 🙂

183/365. 2 lipca
Dzieci na wakacjach u dziadków, można pobiegać po lesie. [telefonem]

183/365. 3 lipca
Wypad ze znajomymi na Teatr Improwizowany Klancyk. Są fantastyczni! Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję ich obejrzeć, idźcie koniecznie! [telefonem]

183/365. 4 lipca
W przerwie między sesjami a edycją zdjeć na komputerze – wyprawa do puszczy na wycieczkę rowerową. Cudowna pogoda! [telefonem]

183/365. 5 lipca
Dzieci nadal nie ma w domu, a my świętujemy na mieście rocznicę ślubu. [telefonem]

183/365. 6 lipca
Dzisiaj bez zdjęcia 🙂

183/365. 7 lipca
Dzieci wróciły do domu!
Robimy porządki w ogrodzie! Wasze ulubione zajęcie to ścinanie gałązek. Na szczęście na płocie dzielącym nas od sąsiada rośnie dzikie wino, które pnie się jak szalone i musimy je regularnie przycinać.

183/365. 8 lipca
Janek wyrósł z dotychczasowego roweru. Czas na przygotowanie nowego do jazdy.

183/365. 9 lipca
Relaksujemy się grając w chińczyka.

183/365. 10 lipca
Nowy rower trzeba przetestować. Chyba się podoba 🙂

183/365. 11 lipca
Miłośnik przyrody w swoim żywiole. Obserwowanie ćmy to fascynujące zajęcie.

183/365. 12 lipca
Autoportret na chwilę przed sesją.

183/365. 13 lipca
Cały dzień w podróży, ale wreszcie dotarliśmy! Jesteśmy nad morzem! Nie mieliśmy dużo czasu pierwszego dnia, ale nie mogliśmy nie pobawić się w piasku choćby przez chwilę 🙂

183/365. 14 lipca
Wracamy z plaży. Emi lubi pomagać ciągnąć wózek z wszystkimi naszymi gratami. Swoją drogą, kiedyś można było na plażę zabrać po prostu ręcznik, krem do opalania i coś do czytania. A teraz – mając dzieci – to mniej więcej połowa domu!

183/365. 15 lipca
Puszczamy latawiec!

183/365. 16 lipca
Do południa trochę gorsza pogoda, więc wybraliśmy się na wycieczkę do Osady Słowiańskiej Sławutowo.
Fantastycznie zrekonstruowana osada, w której można cofnąć się w czasie o 1000 lat i z bliska nie tylko obejrzeć, ale i dotknąć codziennego życia dawnych Słowian.

A przed kolacją poszliśmy na spacer zobaczyć kutry rybackie na plaży w Dębkach.

183/365. 17 lipca
Przed południem wybraliśmy się do parku linowego, żeby trochę pośmigać wśród drzew.
Popołudniu pogoda się poprawiła i szaleliśmy na plaży. Wreszcie ja też jestem na jakimś zdjęciu!

Dzisiaj znowu nadprogramowe zdjęcia, żeby wyrównać bilans miesięczny 😉 

183/365. 18 lipca
Nasz surfer!

183/365. 19 lipca
Dzisiaj razem z Jankiem przeszliśmy z Dębek do Karwieńskich Błot. Parę kilometrów po piasku w jedną stronę było męczące, więc przysiedliśmy na chwilę na pniu, żeby napić się czegoś i zjeść pyszne jagodzianki.

183/365. 20 lipca
Dzień w podróży z Dębek do Dąbek. Zrobiliśmy sobie przystanek na zwiedzanie ZOO w Dolinie Charlotty.
Cała nasza trójka na jednym zdjęciu 🙂

183/365. 21 lipca
Janek szaleje na falach, a dziewczyny bawią się kolorowymi błyskotkami. [telefonem]

183/365. 22 lipca
Relaks na plaży z komiksem Kaczor Donald. [telefonem]

183/365. 23 lipca
Jeśli będziecie w okolicach Dąbek lub Darłowa, koniecznie wybierzcie się do Wioski Hobbitów! Leśne podchody to fantastyczna rozrywka, chociaż dla małych dzieci może być też straszna. Gdy nagle z lasu wyskoczyły na nas dwa orki, nawet ja się wystraszyłam, a co mniejsze dzieci chciały uciekać.

183/365. 24 lipca
Tak właśnie wygląda Emi, która nie ma ochoty współpracować przy robieniu zdjęć 😉

183/365. 25 lipca
W Dąbkach można znaleźć sporo bursztynów na plaży. Moi dwaj poszukiwacze cennych kamieni… Jeden w szortach, druga w piance.

183/365. 26 lipca
Fotografując fotografa… czyli być jak mama!

183/365. 27 lipca
Wczoraj robiłam tu zdjęcia podczas sesji, pozazdrościłam i też chciałam zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie koło budki ratowników na plaży 🙂
Kolejny tydzień naszych morskich wakacji dobiegł końca… [telefonem; i Emilką]

183/365. 28 lipca
Wróciliśmy do domu. Żeby sobie osłodzić powrót do rzeczywistości, wybraliśmy się na lody. W te upały najchętniej nie jedlibyśmy nic innego 🙂 [telefonem]

183/365. 29 lipca
Czy może być lepsza zabawa w upalny letni dzień niż zabawa wodą w ogrodzie? Balony wodne to idealny pomysł w taki dzień jak dziś.
(A jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z tego dnia, zapraszam do wpisu o fotografii analogowej – KLIK!)

183/365. 30 lipca
Emi robi dla nas pokaz kolorowych świateł w zaciemnionym pokoju.

183/365. 31 lipca
Chwila odpoczynku po grze w piłkę.
Profesjonalny strój bramkarza nabyliśmy w wakacje, będzie jak znalazł gdy zaczną się zajęcia z piłki we wrześniu.

Facebook Comments
Menu