Witaj!

BLOG

Em

Powoli mija pół roku, od kiedy jest z nami.
To tylko (a może aż) 6 miesięcy – a zmieniła zupełnie nasze życie.
Wróciły bezsenne noce, ale i dni pełne bezzębnych uśmiechów i bezwarunkowej miłości. Wydaje się, jakby to było wczoraj, kiedy trzymaliśmy Em w ramionach zaraz po narodzinach – małe, bezbronne zawiniątko – a dzisiaj nasza mała dziewczynka rozgląda się ciekawie po świecie, uwielbia swojego starszego brata, rechocze wesoło, a nawet ma już dwa zęby!

Chyba jestem już gotowa, żeby znowu wrócić do fotografowania. Powoli otwieram swój kalendarz na sesje, chociaż nadal w ogranicoznym zakresie, więc jeśli macie ochotę się ze mną spotkać – dajcie znać! 🙂

It’s been 6 months since she came to our live.
Only 6 months, and she changed it completely. Back are sleepless nights, but so are the days full of teethless smiles and uncoditional love. It seems as if she was born yesterday – and yet here she is, looking around with curiosity, loving her elder brother, laughing out loud.

I’m ready to get back to photographing. I’m slowly opening my calendar for sessions, even if only in limited scope, so if you feel like meeting me – just drop me a line! 🙂

Tymczasem przedstawiam Wam moją sześciomiesięczną kochaną istotkę, która jest powodem ciszy na blogu…

For now, let me introduce you the reason behind the silcence on this blog – my sweet baby girl…




Facebook Comments
1 comment
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Daria Rybicka3 kwietnia 2014 - 18:23

    ale podobna do taty (szczególnie na 1 i 3 zdjęciu)

Menu