Witaj!

BLOG

Pierwsza wizyta u fryzjera | First visit at hairdresser’s

Mój synek Jasiu ma już 2 lata i 3 miesiące, więc stwierdziłam, że czas najwyższy zabrać go na pierwsze profesjonalne strzyżenie u fryzjera.
Do tej pory radziłam sobie sama. Na początku Jasiu wyglądał niczym szlachcic sarmata, ale z każdym stryżeniem dochodziłam do wprawy i szło mi coraz lepiej. Niestety, nie da się ukryć, że do ideału było jeszcze daleko, więc postanowiłam oddać dziecko w ręce profesjonalisty. Zwłaszcza, że Jasiu ma już pierwszą wielbicielkę (pozdrawiamy Zuzkę! 😉 ) więc musi się godnie prezentować 🙂

Wybraliśmy się do nowo otwartego salonu fryzjerskiego stworzonego specjalnie z myślą o dzieciach – Fryzjerkowego Saloniku.

Jasiu zasiadł na fotelu-motorze, wybrał sobie bajkę do obejrzenia a Pani Fryzjerka zajęła się resztą.
Po kilkunastu minutach było po wszystkim! Na pewno będziemy tam częstymi goścmi, szczerze polecam to miejsce!


My son Jasiu is already 2 years and 3 months old, so I decided it’s about time to take him to a hairdresser to get him a professional haircut.
Untill now I managed to do it on my own. To be honest, the first haircut was a disaster but I was getting better and better with every try. However, the results were still unsatisfactory and so we went to the professional – newly opened hairdresser created with children in mind – Fryzjerkowy Salonik

Jasiu sat on a motor-chair, chose a cartoon to be played, and the hairdresser did all the hard work.
Soon the new haircut was ready! We will visit this place again for sure!

Zanim pokażę Wam efekt strzyżenia, dla przypomnienia zdjęcia Jasia „PRZED”.
Jasiu ma podobnie niesforne włosy jak ja – każdy żyje swoim życiem i ciężko je okiełznać…
Widać niewprawną rękę fryzjera-amatora, prawda? 😉

Before I will show you the end result, here are the „BEFORE” pictures.
I’m sure that you can see the hand of an amatour-hairdresser, right? 😉

A tutaj efekt „PO” – mały chłopiec w nowej fryzurze, „na rekruta”. Włoski już zwichrzone, ale sama fryzurka chyba jest ok…
Jak myślicie? 🙂

And here are the „AFTER” pictures. How do you like it? 🙂

Facebook Comments
5 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Daria Górska26 lutego 2013 - 13:52

    Fajnie, kolega od razu poważniejszy;)

  • Anna Kapica26 lutego 2013 - 19:10

    Sylwio, i fryzruka i chlopczyk i zdjecia – wszystko BOSKIE:)

  • Sylwia Szuder26 lutego 2013 - 20:14

    Aniu, dziękuję 🙂

  • Sylwia Szuder26 lutego 2013 - 20:15

    Też mam zawsze takie wrażenie jak ma obcięte włosy – że wydaje się starszy o kilka miesięcy. Może temu służyły kiedyś postrzyżyny? 😉

  • Bartek24 marca 2013 - 20:31

    Teraz Jasiu wygląda bardziej poważnie. Ciekawe jak Pani fryzjerka radzi sobie z młodszymi dziećmi bo jak wiadomo one często nie lubią się obcinać.

Menu