Witaj!

BLOG

Pierwszy dzień w przedszkolu | Back to school

Dzisiaj 1 września. Skończyły się wakacje, czas wrócić do codziennych obowiązków.
Dla Jasia to dzień powrotu do przedszkola po dwóch miesiącach wakacji – tym razem już do zerówki.
Dla Emilki – początek nowej przygody.
Dla mnie zresztą też 😉
Prawie 6 lat temu, gdy rodził się Jasiu, z pracownika korporacji stałam się głównie mamą, starając się pogodzić nową rolę z byciem fotografem i prowadzeniem firmy. Często kończyło się na pracy wieczorem i w nocy, gdy dzieci już spały. Teraz, po tych kilku latach spędzonych „w piaskownicy”, nadszedł czas otrzepanie piasku z rąk i na ponowne przystosowanie się do nowej roli. Tym razem będę głównie fotografem, a z coraz bardziej samodzielnymi dziećmi – mamą coraz mniej…
Nie mogę uwierzyć, że będę miała kilka godzin dziennie na spokojną pracę, picie ciepłej kawy, kulinarne eksperymenty wegetariańskie a może nawet na bieganie… Nie będę ukrywać, że jestem podekscytowana możliwościami, jakie się przede mną otwierają 🙂 I chociaż uwielbiam moje dzieci, kocham nad życie i uważam że są najfajniejsze na świecie – to super będzie mieć chwilę oddechu tylko dla siebie.
Mam już tyle planów w głowie i kalendarzu. Warsztaty (fotograficzne i rodzicielskie). Joga. Ciekawe sesje. Praca nad nową ofertą. Wrzesień jest już prawie cały zapełniony. A potem się zobaczy 😉

Wczoraj w naszym przedszkolu był dzień otwarty; dzieci z rodzicami zwiedzały przedszkole. „Stare” sprawdzały co się zmieniło, „nowe” zapoznawały się z otoczeniem i paniami.
Jasiu szedł do przedszkola z radością, Emi trochę niepewnie ale szybko się rozkręciła. Na szczęście jest to przedszkole Montessori, gdzie jest jedna grupa, a więc moje dzieci będą razem. Mam nadzieję, że będzie to dla nich dobre rozwiązanie. Emi na pewno ułatwi to wejście w świat przedszkolaków. Trochę się tylko obawiam, czy Jasiu nie będzie miał po dziurki w nosie młodszej siostry… To się okaże 😉
Kolejną rzeczą, która podoba mi się w naszym przedszkolu, jest duża dbałość o estetykę i otoczenie. Nie ma w nim ścian pomalowanych farbą olejną, plastiku i naklejek Kubusia, jest za to dużo drewna, światła i pięknych obrazów. Jako że jestem fotografem, estetyka jest dla mnie ważna i cieszę się, że moje dzieci będą spędzały dzień w pięknym środowisku.

A jak na początek przedszkola / szkoły zapatrują się Wasze dzieci? I przede wszystkim – jakie Wy macie odczucia? 😉
Niepewność i strach czy ulga i ekscytacja?
Trzymam kciuki za Wasze pociechy! 🙂

Poniżej kilka zdjęć z przedszkola z wczorajszego dnia….

My kids started kindergarten today, and I can’t believe how much time will I get to pursue my dreams and goals! 🙂 I will have to define myself again, this time as a photographer and enterpreneur.
I am excited both for them and for myself. Fresh start for all of us! 🙂

Nawet ja załapałam się na zdjęcie 🙂
Niestety nie udało nam się namówić na pozowanie Emilki, tak była pochłonięta zabawą. Mam nadzieję, że to dobrze rokuje na przyszłość 😉

Facebook Comments
no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Menu