Witaj!

BLOG

Sesja rodzinna na plaży

W powietrzu czuć już jesień, ale ja ciągle jeszcze wracam myślami do lata, a jaki sposób jest lepszy na przeniesienie się w czasie niż zdjęcia? Mam nadzieję, że sesja rodzinna na plaży, którą miałam okazję wykonać tego lata podczas moich wakacji nad Bałtykiem, przypomni Wam te niedawne beztroskie chwile…

Agnieszkę znam już długo. Poznałyśmy się, gdy jeszcze nosiłyśmy nasze dzieci w chuście właśnie dzięki społeczności chustowych mam. Biorąc pod uwagę, że nasze najmłodsze pociechy mają już 5 i 6 lat, to wiecie… 😉
Już od prawie dwóch lat współpracujemy razem fotografując cudowne kreacje, które Aga tworzy na swojej maszynie do szycia. Może kiedyś w wolnej chwili (a co to takiego?!) uda mi się pokazać Wam moje ulubione zdjęcia modowe z tych spotkań. Tymczasem zaś zapraszam Was do śledzenia Instagrama Agi- KLIK!!

Przypadkiem okazało się, że będziemy spędzać wakacje w podobnym czasie blisko siebie, nad Bałtykiem. Nie mogłyśmy przegapić tej niepowtarzalnej okazji do zrobienia zdjęć nad morzem sukienki plażowej, którą Aga sama uszyła (zresztą T-shirt Andrzeja też!). A ja oczywiście pomyślałam, że sesja rodzinna na plaży to jest coś, co Tygryski lubią najbardziej. I nie myliłam się!

Mogłabym fotografować na plaży każdego dnia!

Światło na plaży cudownie odbija się od jasnego piasku i oświetla twarze, więc wszystko jest takie delikatne i pastelowe. Nie musiałam za bardzo pracować nad zdjęciami na komputerze, nad morzem po prostu jest tak cudnie. No uwielbiam ten klimat ogromnie i strasznie żałuję, że nie mieszkam gdzieś bliżej morza.

Na zdjęcia mieliśmy jakieś pół godziny, bo burza wisiała w powietrzu. Ale Aga i jej rodzina są tak cudowni, że zdjecia same się robiły!

W tym roku spędziłam nad Bałtykiem aż trzy tygodnie i w następnym roku mam podobne plany. Jeśli tam mieszkacie lub też planujecie urlop nad morzem, koniecznie dajcie znać! Może uda nam się spotkać i razem stworzyć niezapomniane i naturalne rodzinne zdjęcia… Takie jak te!

sesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plażysesja rodzinna na plaży

Na zakończenie ciekawostka dla technicznych świrów, takich jak ja 🙂

To była moja pierwsza sesja rodzinna wykonana nowym aparatem, Canon EOS R. Jest świetny!
Uwielbiam zalety wizjera elektronicznego, bo od razu widzę, jak będzie wyglądało zrobione zdjęcie.
Łapie ostrość dużo szybciej i pewniej niż mój dotychczasowy Canon EOS 5D
Minusem na pewno jest praca na tylko jednej karcie pamięci, ale postanowiłam podjąć to ryzyko. I czekam z niecierpliwością na kolejną, tym razem wyższą, wersję bezlusterkowca od Canona.

Sesja zrobiona jednym obiektywem – Sigma Art 50mm 1.4. Za bardzo obawiałam się wymiany obiektywu na plaży, bo jednak trochę wiało i nie chciałam, żeby piasek dostał się na matrycę. Lubię ogniskową 50mm, bo jest dla mnie najbardziej uniwersalna. Mogę zrobić i zdjęcia z daleka, i bliższe portrety.

Świetnie się spisał ten zestaw!

Facebook Comments
1 comment
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Maciej15 listopada 2019 - 01:14

    Bardzo pozytywnie nastrajające zdjęcie, ekstra 😉

Menu