Witaj!

BLOG

Gosia & Filip – plener ślubny o poranku | wedding session

Po ostatnim ślubie Agnieszki i Nicklasa poranne wstawanie na zdjęcia nie jest już mi takie straszne, więc namówiłam Gosię i Filipa na plenerową sesję ślubną o świcie.
Jest to fajne rozwiązanie, bo światło wtedy lepsze, a na ulicach nie ma tylu gapiów…

After my last wedding of Agnieszka and Nicklas I got used to getting up at dawn for photo sessions, so I talkied Gosia and Filipa into „Day After” wedding session in the early morning.
It’s pretty cool solution, becasue the light is better, and there are not many people on the streets…

Gdy przyjechałam do Parku Saskiego w sobotę o 6 rano, w klubie Cynamon impreza jeszcze dudniła na całego.
Było to trochę surrealistyczne przeżycie – ja wyspana (powiedzmy), zaczynam nowy dzień, a inni jeszcze kontynuują piątkowe szaleństwo… 😉
Park Saski został wybrany, bo Gosia z Filipem często chodzili tam na spacerowe randki, więc łatwo było im się wczuć w romantyczny klimat. Lubię, gdy miejsce sesji zdjęciowej coś znaczy dla modeli, bo wtedy łatwiej o przepełnione emocjami zdjęcia.

When I arrived to Park Saski on 6am on Saturday, people in the Cynamon club were still partying.
That was quite strange feeling – I was ready to start a new day, while others were still celebrating Friday night 😉
Park Saski was chosen because Gosia and Filip were often dating there, so it was easier for them to get romanic.

shb_plener_015_ps_m

Początkowo planowałyśmy z Gosią jej kąpiel w fontannie, ale parę dni wcześniej jacyś wandale wrzucili do niej pojemniki z niebieską farbą… Czasami nie mogę uwierzyć jacy ludzie potrafią być bezmyślni!
Istniało ryzyko, że fontanna będzie zamknięta przez długi czas, ale na szczęście została uruchomiona podczas naszej sesji!
Z kąpieli jednak nici, bo woda ciągle była zabarwiona na delikatny niebieski kolor.

Gosia and I planned bath in the fountain, but some vandals put containers with blue paint into the fountain, can you believe it?!
We were glad that it was working, but bathing wasn’t an option any more as we were afraid to destroy the wedding dress.

shb_plener_018_ps2_m

Niestety, nie udało nam się zacząć tak wcześnie jak zamierzaliśmy, bo samochód Gosi i Filipa – klimatyczna Warszawa – nie odpalił…
Nie mogłam tego przeżyć, bo nastawiałam się na zdjęcia wykorzystujące ten piękny samochód jako rekwizyt…

Unfortunately, we started later than planned, because super cool vehicle of Gosia and Filip – Warszawa – did not worked on the day of our session…
And I wanted to use it as a prop so badly…!

shb_plener_025_ps_m

Na początek schowaliśmy się pod wierzbą płaczącą, a potem już szukaliśmy większego cienia, bo zrobiło się naprawdę gorąco…
We started under the tree, and than all we were looking for was shade, it was getting so hot…

shb_plener_031

Gosia ma śliczne kocie zielone oczy…
Gosia has the most amazing green eyes…

shb_plener_039_ps

Jestem wyjątkową szczęściarą, wszystkie moje Panny Młode są piękne, a Młodzi przystojni!
I am extremely lucky, all my Brides are gorgeous and Grooms so handsome!

shb_plener_041_ps_bw

Potem przenieśliśmy się w miejsce o bardziej industrialnym klimacie…
We moved to more industrial place later on…

shb_plener_043

Gosia jako rekwizyt do naszej sesji przyniosła skrzydełka anioła.
Gosia brought angel’s wings as a prop – I loved it.

shb_plener_054_bw

shb_plener_055_ps

shb_plener_056

A na zakończenie naszej sesji powróciliśmy w okolice Parku Saskiego – do biurowca Metropolitan.
To jeden z moich ulubionych budynków w Warszawie, już tam kiedyś zawitałam razem z Anią i Klaudiuszem
At the end, we came back to Metropolitan building, one of my favorite in Warsaw.
I was there once, with Ania and Klaudiusz

shb_plener_076

Nie udało się wykąpać w fontannie w Parku Saskim, ale od czego jest przecież fontanna w Metropolitanie?
We did not have luck to bath in Park Saski fountain, but Metropolitan has a pretty one too.

shb_plener_105

shb_plener_083

Bardzo się cieszę, że moja propozycja zmoczenia sukienki spotkała się z takim entuzjazmem od strony Gosi!
I’m so thrilled that my suggestion of getting wet was accepted by Gosia without hesitation!

shb_plener_089

Poza samymi zdjęciami nasza sesja była okazją do zabawy w strumieniach wody. A bawiliśmy się świetnie, zapewniam Was!
Our session was a great excuse to play in the fountain. And we had such a great time, oh yes, we did!

shb_plener_082

I kolejne całuśne zdjęcie na sam koniec…
I saved this one for the end…

shb_plener_091_ps

Za każdym razem gdy publikuję post obiecuję sobie, że następnym razem umieszczę mniej zdjęć, tylko wyselekcjonowane i naj-naj-naj… Ale zawsze mam problem, bo okazuje się, że „jeszcze to jest fajne”, a „tutaj jak ładnie wyglądają”, i „jeszcze tylko to jedno”…
Selekcja materiału to moja największa bolączka 😉

Every time I publish new post, I always promise myself that on next time, I will include much less pictures, only selected „best of the best”… And I always have problem, because I think to myself „this one is so cool”, „she looks so pretty in this one”, „just this one more”…Selection is my biggest problem 😉

Jestem ciekawa, czy ta duża ilość zdjęć Wam nie przeszkadza?…
I was wondering if that large amount of pictures does not bother you?…

Join me on Facebook!

Facebook Comments
15 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Paulina Kolondra13 sierpnia 2009 - 16:30

    Sylwia, fantastyczne zdjęcia!. Te pod wierzbą bardzo romantyczne…zresztą pozostałe też. Jak dla mnie to i tak za mało fotek i znowu bardzo boleśnie odczułam brak prezentacji, do której nas już przyzwyczaiłaś :))

  • Adam Ludwik13 sierpnia 2009 - 17:51

    Rewelacyjny set !! W Twoich zdjęciach podoba mi się nieopisany magnetyzm przyciągania usmiechu na tważy, pobny do nieopisanego magnetyzmu oczu Pani Młodej. Całość zajefajna – gratuluję !!

  • Basia Piotrowska14 sierpnia 2009 - 08:58

    Kochana, narobiłaś mi ochoty na wykąpanie którejś z moich par w fontannie 🙂 Chodziło mi to już po głowie ale teraz jestem pewna że to zrobię! Świetna sesja jak zawsze! 🙂

  • adam latoń14 sierpnia 2009 - 10:08

    Nie przeszkadza. 🙂 Naprawdę przyjemne zdjęcia, świetnie się ogląda! 🙂

  • Bartek Szmigulski14 sierpnia 2009 - 12:21

    Lubię tą fontannę (ostatnie zdjęcia) 😉 heh byłem tam pierwszy raz jak mialem moze z 12 lat ^^ b. fajny pomysł na plener. POdoba mi sie to zdjecie-magazyn produkcyjny i te z fontanną własnie ostatnie 3.
    Zazdroszcze tylu klientów! 🙂

  • Szymon Obrostek14 sierpnia 2009 - 12:59

    metropolitan i ta fontanna to klasyka już 😉

  • szondelka14 sierpnia 2009 - 18:49

    przeszkadza…ależ skąd że, Twoje zdjęcia wciągają, hipnotyzują chciałoby się je oglądać,oglądać..i jeszcze raz oglądać, ciągle wydaję się ich mało 🙂
    Zdjęcia jak i para młodych – przepiękne 🙂

  • Edyta14 sierpnia 2009 - 18:58

    lubie do Ciebie zagladac .. wiele pozytywnych i emocjonalnych fotografii 🙂

    pozdr.
    E.

  • Adam Kasprzak15 sierpnia 2009 - 02:00

    Wypas kolory! Bardzo mi się podoba!

  • Małgorzata Szulc17 sierpnia 2009 - 19:12

    Zatkało mnie kompletnie ;)))!!!! No cóż mogę powiedzieć skoro sama jestem na tych zdjęciach hehe Świetna robota !!! zdjęcia piękne i te kolory soczyste 🙂 wykrzesałaś z nas co najlepsze i to o 6.00 rano :)) jestem pod mega wrażeniem !!! Na tych zdjęciach uchwyciłaś coś wiecej niż tylko dobre światło czy ustawienie…to co jest najważniejsze MIŁOŚĆ 😉 brawo !!! Sylwia jesteś wielka !!!!!

  • Marcysia ;))18 sierpnia 2009 - 19:35

    Droga Sylwio 😉
    Odkryłam Tę stronę oglądając bloga Agnieszki-Tworzysz piękne, nieziemskie zdjęcia!!
    Faktycznie, każda z fotografowanych osób jest niesamowita, cudowna i swoista…
    Gratuluję talentu i wyczucia fotografki !!
    Serdecznie pozdrawiam -Marcysia ;))

  • Sylwia Szuder18 sierpnia 2009 - 20:12

    Bardzo dziękuję wszystkim komentującym! 🙂
    Czytając takie miłe komentarze rośnie satysfakcja i motywacja do dalszej ciężkiej pracy…
    Ale tak naprawdę większość z tych pochwał należy się mojej cudownie pozującej, pozytywnej Parze Młodej – Gosi i Filipowi!

  • Emilia25 sierpnia 2009 - 19:00

    Zaplątany w welon pod wierzbą… Bajka! Po prostu żałuję, że to nie ja i Paweł 😉 A gdzie Ty tu widzisz dużo zdjęć? To ma być dużo? I nawet slajdszoła nie było… 🙁

  • Małgorzata Wielicka27 sierpnia 2009 - 12:56

    Cudowne sa te zdjecia !

  • […] Więcej: Gosia & Filip – plener ślubny o poranku | wedding session … […]

Menu