Witaj!

BLOG

Tag Archives: desktop wallpaper

Zima | Winter

W tym roku zima jest jak należy – ze śniegiem, mrozem. Nic tylko ciepło się ubrać i wybrać na spacer w takiej pięknej, białej zimowej scenerii. Tak też zrobiliśmy z Przemkiem w ten weekend i odwiedziliśmy przepiękną Puszczę Kampinoską, a naszą ulubioną zabawą było strzepywanie śniegu z gałęzi. Polecam! 🙂 …a ponieważ Waszym życzeniem było…

12 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • PiRad17 stycznia 2010 - 23:51

    Trzeba było zdjąć kaptur przed pociągnięciem za ośnieżoną gałąź. Wtedy dopiero byś robiła miny… 😉

  • Małgorzata Wielicka17 stycznia 2010 - 23:56

    Jak dzieci normalnie 😀 super zabawe mieliscie to widać 🙂 🙂 🙂

  • Bartek Szmigulski18 stycznia 2010 - 00:13

    Zabawa przednia, też to lubię! 😉 Szuderowe miny są spoko.Pod koniec dnia przynajmniej nie rozbawiałaś. A więcej prywatnych zdjęć, to świetny pomysł.

  • Prosens18 stycznia 2010 - 09:09

    A gdzie „orzeł” w śniegu! 🙂 grunt to dobra zabawa! więcej prywatnych zdjęć mile widziana:) Pozdrowienia

  • Paweł Słowik18 stycznia 2010 - 09:45

    Piękne zdjęcia, zima pięknie wygląda na zdjęciach u Ciebie, i jeszcze ile mieliście radości 🙂

  • asia woźniak18 stycznia 2010 - 13:16

    wspaniałe klimaty tworzysz!!!

  • Dorota Hańska18 stycznia 2010 - 14:46

    🙂 – od razu mi się humor poprawił. Chyba będę musiała sama spróbować tej zabawy ze śniegiem ;).

  • Ania Dobosz18 stycznia 2010 - 20:16

    Super zdjęcia. Od razu się buzia cieszy gdy się widzi takie widoki:). Bardzo podoba mi się 5 zdjęcie od dołu!

  • Darek Szubiński19 stycznia 2010 - 09:39

    Miło się ogląda te delikatne niemal anielskie klimaty na tych zdjęciach …

  • monika manowska19 stycznia 2010 - 16:24

    haha no niezle sie bawicie 🙂 super takie sa wlasnie fotki na sniegu… fajna radocha ale nie chce mi sie do sniegu 😉
    sciskam mocno
    monika

  • Basia Piotrowska23 stycznia 2010 - 18:23

    Sylwia, minki robisz boskie! 😀 Brakuje tylko tarzania się w śniegu, tak do kompletu 😉

  • gosia24 stycznia 2010 - 14:34

    brrr:)

Tilt Shift Autumn

W weekend tak pięknie świeciło słońce, że nie mogłam przegapić tej okazji do zabawy moim najświeższym nabytkiem – obiektywem tilt-shift. Kryje on przede mną jeszcze wiele tajemnic, ale coś czuję że się zaprzyjaźnimy i że będziecie częściej oglądać takie oto magiczne obrazy na moim blogu… The sun was shining so brightly in the last weekend…

14 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Andrzej Olender2 listopada 2009 - 20:13

    Gratululuje szkiełka :), faktycznie słonko świeciło pięknie dla zdjęć w miniony weekend 🙂

  • Basia Piotrowska3 listopada 2009 - 00:27

    Nie ma to jak nowe zabaweczki! 🙂 Po pracowitym sezonie trzeba sobie sprawić jakiś prezent, Twój bardzo mi się podoba! 🙂

  • 4moments3 listopada 2009 - 10:12

    Fajna zabawka, ach te jesienne kolory, pyszne.

  • arinella3 listopada 2009 - 11:13

    piękny Park Sołacki w jesiennym wydaniu 🙂

  • MargoFoto3 listopada 2009 - 11:45

    ale tu fajnie i kolorowo :))

  • C.A.L.V.I.N3 listopada 2009 - 11:48

    Ale super! Niezly efekt:-) Ciekawe jak portrety wyjda tym szklem?

  • Ania Pawleta3 listopada 2009 - 21:32

    Oj Sylwia szkła zazdroszczę! :))) Pięknie wyszła ta jesień 🙂

  • Bartek Szmigulski3 listopada 2009 - 22:59

    fajna ta twoja nowa zabawka 🙂 Podoba mi się… Ostatnie i pierwsze best! 🙂 A czemu u mnie już zabrakło zarumienionych drzew? ehh

  • Dorota Hańska5 listopada 2009 - 11:28

    Gratuluję nowej zabawki 🙂 i czekam na kolejne efekty zabawy – póki co wygląda interesująco, ale jak znam życie to pewnie dopiero początek ;>

  • schabu8 listopada 2009 - 18:59

    nowe zabawki sprawiają, że chce się jeszcze bardziej fotografować:)
    mam mieszane uczucia co do tego obiektywu – robiłem 17TS-E i 24TS-E zdjęcia i mimo silnej chęci, nie mogę coś się do nich przekonać. boję się, że pewnie mniej bym nim robił zdjęć niż rybim okiem, które sporadycznie wykorzystuje. Nie miałaś Sylwia czegoś takiego?

  • gunia9 listopada 2009 - 13:25

    oj Sołacz za mna chodzi od dobrych kilku tygodniu i nigdy nie ma czasu na to, żeby coś fajnego uchwycić
    tobie się udało – gratuluję!

  • Sylwia Szuder9 listopada 2009 - 14:18

    Hej, dzięki za wizytę w moich blogowych progach 🙂 schabu, TS mam od niedawna więc jeszcze się nim nie znudziłam… ale myślę że będę się dobrze bawić robiąc zdjęcia tym szkłem. Rybiego oka nie mam, jakoś do mnie nie przemawia – zdecydowanie wolę TS 😀

  • Małgorzata Maik16 listopada 2009 - 12:04

    Ale cuda! nie wiedziałam, że obiektywy to potrafią;)

  • Susan Hydzik30 listopada 2009 - 06:39

    Very beautiful photographs! My favorite is the second last. So romantic!

Weekend na wsi | Weekend on countryside

Nie samą pracą człowiek żyje…. Czasem trzeba się wyrwać na kilka dni z domu, odciąć od świata (internet!), zmienić powietrze na czystsze i bardziej przejrzyste… There is so much more to this world than just work…. Sometimes, one just needs to change the environment, and enjoy the world witout internet… W ostatni weekend, aż na…

18 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Bartek Szmigulski19 sierpnia 2009 - 10:02

    No! Uwielbiam zdjecia z ladnym bokehem 🙂 U ciebie znajde je zawsze 😉 Tapeta – fajny pomysł. Detale i wspolny portret- super 🙂

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 10:03

    Ale pięknie tam! Widać, że świetnie się tam czuliście, zresztą nic dziwnego-zakochani, w tak cudnym miejscu, musiał być sukces 🙂

  • julia19 sierpnia 2009 - 11:01

    ach… zazdroszcze Wam tego wypoczynku, zwlaszcza te czesc w domach konesera 😉 bylam tam i to juz stanie sie moim stalym miejscem wypadowym 😉
    fajne zdjecia!

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 13:16

    nam też się udało na kilka dni uciec z Warszawy nad morze i do Poznania, a dni bez komputera i internetu były potrzebne żeby zregenerować siły 🙂

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 13:18

    o kurczaki – zapomniałam! super zdjęcia detali 😀

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 13:58

    A ja zapomniałam dodać że Sylwia ma fajne nogi 🙂 I stopy 🙂

  • Sylwia19 sierpnia 2009 - 14:11

    Dziękuję za komentarze 🙂
    Bartek, na dobry bokeh zawsze możesz u mnie liczyć, uwielbiam zdjęcia „na pełnej dziurze”… Basiu – to miejsce jest jak zaczarowane, polecam! A co do stóp – co to za fetyszyzm? 😉 Julia – to dzięki Tobie odkryłam to miejsce! Gosiu – takie wyjazdy to piękna sprawa! Ja z kolei zapomniałam podesłać Ci namiary na poznańskie miejscówki, ups ;)…

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 14:50

    co do Poznania to wiesz…sprytny fotograf zawsze sobie poradzi i wynajdzie coś ciekawego 😉 no bo gdzie fotografów dwóch… 😀 a jeśli chodzi o stopy to widzę że nie tylko ja upodobałam sobie w tym sezonie czerwony kolor lakieru .. 🙂

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 14:56

    Kolor czerwony rządzi! 🙂 Lakier, szpilki – w czerwieni jest bosko! 🙂

  • sylwia kotlarz19 sierpnia 2009 - 15:03

    sielskość – anielskość na każdym ze zdjęć ! moje ulubione to wisząćy dzwonek (?) a dom wygląda zachęcająco!

  • Paulina Kolondra19 sierpnia 2009 - 15:32

    Aż się rozmarzyłam… Jaka szkoda, że lato dobiega końca 🙁
    Piekna z Was Para Sylwio 🙂

  • Alex25 sierpnia 2009 - 10:00

    It looks like you had a nice vacation. Mmm, I dont remember the last time I had one 🙂

    Very nice photographs. Cheers!

    Alex

  • Marcin Kowalczyk25 sierpnia 2009 - 17:58

    „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Nareszcie kawałek Polski (choć może nie zawsze Polski 😉 ). A nie tylko egzotyka, turystyka i masówka. Z ogromną przyjemnością obejrzałem, rozmarzyłem się, pozazdrościłem i we wrześniu biorę rodzinkę i na 3,4 dni uciekam od świata zdjęć, internetu, telefonów, tak po prostu, nadrobić to co stracone sezonem ślubnym, chronicznym brakiem czasu, czyli bycie z rodziną i tylko rodziną. Nie ważna pogoda, nie ważne miejsce, byle tylko razem.
    Fajnie Sylwia, że zajrzałem na Twojego bloga. Wielkie dzięki za posta 🙂

  • Emilia25 sierpnia 2009 - 18:51

    To ja w Bieszczady jadę a Wy, pewnie w tym samym czasie na Mazury? Ech. I na pochylniach byliście… a to tak blisko Elbląga. Pamiętajcie, że zawsze możecie zadzwonić i wpaść do nas na kawkę, albo na kawkę ze śniadaniem 😉 Zdjęcia jak zwykle… No już nudne się stają te komentarze, nie tylko moje, ale i innych… Bo jak zwykle zdjęcia z klimatem 🙂 I to słoneczko…

  • Małgorzata Wielicka27 sierpnia 2009 - 12:53

    To sie nazywa wypoczynek 🙂 Bardzo mi sie podoba nie tylko miejsce ale i zdjecia 🙂

  • Sylwia Szuder27 sierpnia 2009 - 22:34

    Dziękuję za wszystkie wizyty 🙂 Jeśli chociaż jedną osobę skłonię do zatrzymania się na chwilę w tym codziennym pędzie, i do spędzenia więcej czasu z najbliższymi – to mój cel został osiągnięty 🙂 Przed nami jeszcze trochę lata, wykorzystajcie je! Sylwia – tym dzwonkiem codziennie obwieszczano porę posiłków 😉 Marcin – to prawda, że Polska ma wiele pięknych zakątków do odkrycia…
    Emilio, o zaproszeniu cały czas pamiętam, może jeszcze będzie okazaja to nadrobić 🙂 Alex- thank you 🙂

  • Katie26 stycznia 2010 - 13:39

    Nicely done!

  • Iwona Bałdyga17 czerwca 2011 - 12:08

    Piękne wspomnienia i moje warmińsko-mazurskie okolice. Fajnie popatrzeć jak to wygląda w obiektywie innych. Ale statkiem z Ostródy chyba nie płynęliście, widzę pochylnie z drugiej strony. Następnym razem warto poświęcić 11 godzin płynąc do Elbląga:) Pozdrawiam.

Menu