Witaj!

BLOG

Tag Archives: fotografia noworodków

Nadia – 15 dni | Sesja noworodkowa | Newborn session

W moim ostatnim poście mogliście obejrzeć śliczną Olę i jej śliczny brzuszek… 23 maja na świat przyszła córeczka Oli, piękna dziewczynka o imieniu Nadia. W ubiegły weekend miałam zaszczyt sfotografować dwutygodniowy skarb szczęśliwych rodziców. Tym razem obyło się bez przygód i zabrudzonego kocyka jak ostatnim razem (pozdrowienia dla Ewy, Sonii i Bartka!), ale także miałyśmy…

6 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Ewa – 11 dni | Newborn session

Niedawno miałam zaszczyt sfotografować najmłodszą modelkę, jaka do tej pory stanęła – a raczej położyła się – przed moim obiektywem. Mała Ewa Marta miała 11 dni w dniu sesji. Pierwszy raz miałam okazję fotografować takie maleństwo, więc trochę się stresowałam, ale efekty były baaardzo zadowalające 🙂 Nasłuchawszy się porad koleżanek po fachu, dla których fotografia…

8 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Paulina Kolondra9 kwietnia 2009 - 22:06

    Fantastyczne!!! Oglądam i oglądam…Super, że tak często teraz blogujesz, zacieram rączki z radości :))

  • Basia10 kwietnia 2009 - 08:59

    A ja mam jeden zarzut- za mało zdjęć!!! 🙂 Ogląda się to „jednym tchem”, człowiek chciałby więcej i więcej, a tu nagle… koniec! Na takie zdjęcia chciałoby się patrzeć w nieskończoność, brawo!!

  • Sylwia Szuder10 kwietnia 2009 - 12:58

    Na wiosnę nie tylko przyroda się budzi – jak też przebudziłam się ze snu zimowego 😉 A więcej zdjęć jest na blogu Bartka, odwiedźcie koniecznie 🙂

  • Basia10 kwietnia 2009 - 17:24

    Już biegnę oglądać 🙂 Twoje zdjęcia maluszków są po prostu boskie-jesteś do tego stworzona!

  • Bartek10 kwietnia 2009 - 20:47

    Nie będę się specjalnie rozpisywał, bo piękno zdjęć mówi samo za siebie. Tak więc, mieliśmy (cała trójka) wielkie szczęście, że się z Sylwią spotkaliśmy. Jej wielka cierpliwość do małej modelki i pogoda ducha mimo drobnych przeciwności losu szczerze nas ujęły 😉

    Jestem pewny, że każdy, kto da się Sylwii sfotografować, obejrzy po jakimś czasie siebie dużo piękniejszego niż w rzeczywistości. Choć nasza córka jest akurat wyjątkiem potwierdzającym regułę, bo na żywo jest tak samo śliczna! 🙂

    Jeszcze raz pięknie dziękujemy!

  • Mama Żyrafki15 kwietnia 2009 - 10:16

    Śliczna Kruszynka :)) Pięknie ją uchwyciłaś :))

  • […] skarb szczęśliwych rodziców. Tym razem obyło się bez przygód i zabrudzonego kocyka jak ostatnim razem (pozdrowienia dla Ewy, Sonii i Bartka!), ale także miałyśmy problem żeby uśpić […]

  • […] roku wcześniej robiłam zdjęcia małej Ewie, gdy miała tylko 11 dni! Niedawno była okazja spotkać się znowu z jej rodzicami i Ewą na […]

Menu