Witaj!

BLOG

Yearly Archives: 2015

Wracam | Come back

Puk puk… Jest tam kto? Tak długo mnie nie było, że chyba wszyscy zapomnieli o moim istnieniu. W sumie się nie dziwię, bo blog leży odłogiem od prawie roku. Większość moich dni zajmuje mi moich dwóch szefów, 5-latek i 2-latka… Gdy kiedyś moja koleżanka, bardziej doświadczona mama, tłumaczyła mi że jeden plus jeden to więcej…

7 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

  • Wirginia Jurkun-Karczewska10 grudnia 2015 - 14:01

    Oczywiście, że nie zapomnieliśmy! Jak można zapomnieć o kimś, kto był dla ciebie inspiracją do zajęcia się fotografią na poważnie?! 🙂 Czas, który poświęciłaś dzieciom, to najlepsze co mogłaś im dać. Ale fajnie, że już wróciłaś! Z niecierpliwością czekam na nowe foto-relacje! 🙂

  • Arleta Łukasz10 grudnia 2015 - 15:26

    Ale ten czas zlecial. Twoj synek juz taaaaki duzy a pamieram jak dzis jak mial ok roczku. Ja nie zapomnialam o Tobie, bo jakze moglabym. Moj zachwyt nad Twoimi zdjeciami trwa nadal i nadal zachodze w glowe, jak Ty to robisz i jak ja to robie, ze mi takie nie wychodza 🙂 nawer ze wspomaganiem Ps.

  • Anna10 grudnia 2015 - 15:58

    Your kids are so cute ❤️ Looking forward to your new shoots!

  • Krystyna Piechocka10 grudnia 2015 - 19:44

    Przepiekne zdjecia jak zawsze, b.sympatyczny wpis, sledze i dopinguje! I moze zdecyduje sie znow na sesje po latach..:)

  • Agnieszka Ozdoba-Dałkowska10 grudnia 2015 - 20:02

    Nie na darmo klęłam w klawiaturę. Jesteśmy!

  • Agnieszka Ozdoba-Dałkowska10 grudnia 2015 - 20:03

    Nie na darmo klepałaś w klawiaturę. Jesteśmy!

  • AnKa18 grudnia 2015 - 06:24

    Trzymam kciuki za kolejne cudne sesje! Em być może chciałaby zostać asystentem fotografa? Bo bakcyla po mamie pewnie złapie. 🙂

Narzeczeni | Maria & Krzysztof | Engaged

Krzysiek z Agencji Fotografii Ślubnej zrobił mi kiedyś świetną sesję rodzinną/ciążową… Em ma już prawie półtora roku, a ja wreszcie mogłam mu się zrewanżować fotografując jego i jego już narzeczoną Marysię. Zimowy krajobraz i gorące uczucia to mieszanka wybuchowa. Uwielbiam takie naturalne zdjęcia pełne emocji, bez zbędnego pozowania… Gratulacje dla narzeczonych i udanych przygotowań ślubnych…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Menu