Witaj!

BLOG

Pomysł na deszczowy dzień z dziećmi – Muzeum Ewolucji w PKiN

Jeśli myśl o spędzeniu deszczowego weekendu w domu z dziećmi napełnia Cię równie wielką obawą jak mnie i sprawia, że włosy stają ci na głowie dęba – czytaj dalej 🙂

***

Gdy Jasiu oglądał rok temu moje zdjęcia z Kanady jego największy zachwyt wzbudziło Royal Ontario Museum w Toronto i wspaniałe szkielety dinozaurów.
Obiecałam mu, że kiedyś go tam zabiorę, albo chociaż wybierzemy się do bliższego Berlina do Muzeum Przyrodniczego. Tymczasem okazało się, że nie musimy lecieć przez Atlantyk ani nawet przekraczać granicy, bo takie cuda są dużo bliżej. Nie mam pojęcia, jak mając w domu dwóch dinozaurowych maniaków uszło mojej uwadze nasze lokalne Muzeum Ewolucji w PKiN w Warszawie.

W ostatni weekend wybraliśmy się tam po raz pierwszy i moje dzieci chyba dawno nie były tak zachwycone. Cel wyprawy trzymaliśmy w tajemnicy, więc zaskoczenie i euforia, gdy Emi i Jaś zobaczyli wielki szkielet dinozaura, były tym większe.
Co prawda nie są to w większości prawdziwe kości, a tylko gipsowe odlewy, ale nie wdawaliśmy się w szczegóły, żeby nie psuć ich radości. Wielkie wrażenie na dzieciach w każdym wieku robią tak czy siak, więc okrzykom zachwytu nie było końca.

dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 01dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 02

Zaletą takiego rozwiązania jest za to możliwość dotykania niektórych eksponatów, z czego skwapliwie korzystaliśmy 😉
dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 03Ja widać na powyższym zdjęciu, fascynacja małpami trwa u Emi w najlepsze. Jak powiedziała, najbardziej z całego muzeum podobała jej się figura australopitek Lucy (nie ma pojęcia, jaka jest prawidłowa żeńska odmiana od słowa australopitek – jeśli ktoś wie, to niech koniecznie da znać w komentarzu 🙂 )

Z kolei Jasiu najbardziej był zafascynowany przeraźliwym Tyranozaurem Rex. Wiadomo. Wielki przeraźliwy myśliwy z prehistorycznych czasów, o ogromnej czaszce i ostrych zębach na pewno bardzo pobudza wyobraźnię siedmiolatka 😉
dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 04dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 05

Po drugiej stronie od wejścia znajduje się nowo przygotowywana ekspozycja – ewolucja w morzach i oceanach. Na wielkich, podświetlanych globusach zawieszonych pod sufitem pokazany został ruch kontynentów.
dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 06Można tu też prześledzić jak rozwijały się morskie organizmy, od najmniejszych muszelek aż po wielkie przerażające stwory…

dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 08
dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 07

dzieci w Muzeum Ewolucji w PKiN 09Zwiedzanie obu sal nie zajmuje dużo czasu, z marudą czterolatką i hiperaktywnym siedmiolatkiem zajęło nam to jakieś trzydzieści minut.
Przyjechaliśmy do Pałacu Kultury i Nauki kilka minut przed otwarciem (w weekend wystawa jest otwarta od godziny 11) i udało nam się zaparkować przed samym wejściem, więc nawet w niepogodę nie musimy się obawiać zmoknięcia.

Dzieci do lat 5 wchodzą za darmo, a bilet normalny kosztuje 8 zł, więc jest to atrakcja dość przystępna cenowo.

Przy wejściu/wyjściu w kasie biletowej można kupić małe drobiazgi związane z dinozaurami i prehistorią – książeczki, figurki, przypinki – więc przygotujcie się na to mentalnie i finansowo 🙂

Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Jeśli tak, to podziel się linkiem ze znajomymi i zostaw komentarz – będzie mi bardzo miło…
Dobrej zabawy! ROOOAAARRRR!!!

 

Facebook Comments
no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Menu